Droga do zdrowia. Jak sobie pomóc i zadbać o siebie w procesie leczenia onkologicznego?

Z tego artykułu dowiesz się:
- jak sobie poradzić z diagnozą choroby nowotworowej,
- jak skutecznie wspierać psychikę w procesie leczenia onkologicznego,
- co można zrobić, by wzmocnić ciało w leczeniu choroby nowotworowej.
Diagnoza choroby nowotworowej przewartościowuje życie, wytrąca z równowagi. Trzeba nauczyć się funkcjonować w nowej rzeczywistości. Tylko, jak to zrobić? W jaki sposób można wspierać swój proces leczenia? W artykule znajdziemy podpowiedzi, jak zadbać o ciało i psychikę, aby pomóc sobie wyzdrowieć.
Każda sytuacja kryzysowa wymaga czasu na adaptację. Potrzebujemy cierpliwości i pokory wobec własnych ograniczeń. Dla wielu chorych onkologicznie sytuacja choroby to sprawdzian nabytych wcześniej umiejętności w radzeniu sobie ze stresem, odnalezienia priorytetów w życiu, obudzenia w sobie cierpliwości, możliwości, o których wcześniej nie sądzili, że takie posiadają. Odwołanie się do tych doświadczeń, które kiedyś wydawały się sytuacjami bez wyjścia, pozwala zauważyć, co nam wtedy pomogło, że sobie poradziliśmy. Dzięki temu teraz może nam być łatwiej przetrwać i pokonać trudności. Ta wiedza o sobie stanowi ważne źródło siły.
Diagnoza choroby nowotworowej wywołuje bardzo wiele reakcji: szok, zagubienie, rozczarowanie, pojawiają się łzy, lęk, przerażenie. Żadna reakcja nie jest niewłaściwa, wszyscy mamy prawo do różnych emocji. Bezradność wobec pewnych sytuacji jest czymś naturalnym (1).
Pierwszym krokiem świadczącym o tym, że chory wychodzi z fazy szoku, zaprzeczenia i powoli staje się gotowy do przyjęcia aktywniejszej roli w procesie leczenia, jest pytanie, które sobie stawia: Co jeszcze mogę zrobić, aby wyzdrowieć? Zaczyna podejmować działania zmierzające do pokonania wyzwań, jakie stawia przed nim choroba.
Każda zmiana zaczyna się od małych kroków. Nawet najmniejszy wysiłek w pracy nad sobą może przynieść pozytywne efekty i zbliżyć nas do większej mobilizacji, wewnętrznej siły i spokoju.
Osoby z negatywnym nastawieniem do rzeczywistości, które twierdzą, że na nic nie mają wpływu, tym samym żyją w przewlekłym stresie. A to w konsekwencji przekłada się niekorzystnie na układ odpornościowy i możliwości radzenia sobie z chorobą.
Co możesz dzisiaj zrobić, aby aktywnie uczestniczyć we własnym procesie leczenia?
-
Otaczaj się przyjaznymi ludźmi, takimi, którym możesz zaufać. Twórz i pielęgnuj jakościowe relacje.
Mogą to być kontakty z przyjaciółmi, rozmowy z rodziną, terapeuci i przewodnicy duchowi, uczestnictwo w spotkaniach wspólnoty, klubu. Mogą to być nasi bliscy, którzy nas wspierają. Chodzi o takie relacje, dzięki którym doświadczasz spadku stresu, wzrostu nadziei i motywacji do działania. Kiedy spędzasz czas ze znajomymi, czujesz, że otrzymujesz wsparcie i nie doskwiera ci poczucie, że jesteś sam, daj szansę nowym znajomościom. Przynależność, wsparcie, uznanie to potrzeby każdego człowieka. Znajdź czas na krótki telefon do kogoś bliskiego, do przyjaciela. Celebruj ważne wydarzenia z bliskimi – urodziny, święta, inne ważne tradycje.
-
Ułóż własną listę przyjemności. Miej marzenia i plany.
Już samo wyobrażenie sobie ulubionych aktywności powoduje poprawę nastroju. Nadaj sens temu, co chcesz zrobić w ciągu dnia. Poświęć czas na swoje zainteresowania – niezależnie od podjętego leczenia. Wracaj do ulubionych miejsc.
Dostrzegaj też ładne rzeczy, krajobrazy po drodze, otwórz się na nowe smaki, tematy, osoby, miejsca, nowe umiejętności. Bardzo pomocne jest odnalezienie tych sfer naszego życia, których choroba i leczenie nie zabrały. Większość z nas odczuwa zadowolenie z kontaktu z przyrodą, mamy swoją ulubioną muzykę, książki czy chociażby ulubione miejsce we własnym mieszkaniu, w którym odpoczywamy. Łap więcej słońca, posłuchaj muzyki, napisz wiersz, zapisz się na interesujące cię zajęcia, na których nauczysz się czegoś nowego. Rób to, co sprawia ci przyjemność.
-
Zainteresuj się różnymi formami zajęć grupowych. Praca z umysłem, z wyobraźnią, medytacja, praca z przekonaniami.
Trening uważności (ang. Mindfullness) jest skuteczną metodą do wykorzystania w kontekście problemów z obniżonym nastrojem i lękiem w sytuacji występowania nieadekwatnych wzorców zachowań, niekorzystnych schematów myślowych oraz doświadczania skutków długotrwałego stresu. Praktyka uważności uczy pracy z oddechem, znacząco wpływa na redukcję bólu i reakcje emocjonalne. Uczy tego, aby skupić się na doświadczaniu tu i teraz, wsłuchać się w sygnały płynące z ciała, a także radzenia sobie z emocjami, napięciem, lękiem. Przez praktykę uważności pacjent może łatwiej radzić sobie z efektami ubocznymi terapii oraz poprawić jakość swojego życia w chorobie i po jej zakończeniu. Osoby z doświadczeniem choroby praktykujace mindfullness mogą wnieść do swojego życia więcej świadomości, akceptacji, spokoju, a nawet radości i wdzięczności.
Inną formą zajęć mogą być techniki relaksacyjne i wizualizacyjne, które uczą wprowadzać swoje ciało w stan relaksu, wykorzystując w tym celu techniki oddychania przeponowego, zaciskania i rozluźniania mięśni lub też wyobrażania sobie różnych dobrych, bezpiecznych i przyjemnych miejsc bądź sytuacji. Zadaniem relaksacji i wizualizacji jest obniżenie napięcia emocjonalnego, uspokojenie się w sytuacji stresowej czy zapanowanie nad lękiem. Są bardzo skuteczne dla osób z rozwiniętą wyobraźnią oraz dla osób mających problem z odprężeniem, kiedy trzeba opanować lęk przed radioterapią lub operacją albo odsunąć od siebie natrętne myśli o skutkach ubocznych podawanej chemioterapii.
Badania pokazały, że u pacjentów z chorobami onkologicznymi w przypadku wystąpienia depresji, sprawdza się: trening uważności, joga, muzykoterapia, terapie relaksacyjne i refleksologia.
-
Odkryj swoje przekonania.
To, co myślimy, wpływa na to, jak się czujemy. Możesz bardzo dużo dla siebie zrobić.
Według twórców Racjonalnej Terapii Zachowania to, jakie przeżywamy emocje, w dużym stopniu zależy nie tyle od okoliczności, w których się znaleźliśmy, ile od tego, w jaki sposób myślimy o tej sytuacji.
Osoby, które przeszły leczenie onkologiczne twierdzą, że wybierając podbudowujące przekonania i postawy w odniesieniu do choroby poprzez modyfikację zachowań i sposobu myślenia, znacząco wpłynęły na swoje zdrowie.
Zdarza się, że pacjenci mylą myślenie racjonalne, zdrowe z myśleniem pozytywnym. Myślenie zdrowe, w odróżnieniu od pozytywnego, opiera się na faktach i uwzględnia obiektywne prawdopodobieństwo zdarzeń. To nie jest ćwiczenie pozytywnego myślenia, tylko zdrowego działania w obrębie tych spraw, na które mamy wpływ.
Rozpoznawanie myśli, od których warto się dystansować, które są niszczące, i odróżnienie ich od tych nieistotnych, może wydawać się trudnym zadaniem. To nie jest walka z myślami. To zdolność rozpoznawania użyteczności myśli w kontekście naszego lepszego samopoczucia i celów życiowych.
Pacjenci, którzy przeżyli raka, przyjmują prawdę, iż ta choroba może oznaczać śmierć, ale nie musi. Dzięki pracy z przekonaniami możesz poczuć się lepiej i nauczyć się pielęgnować zdrowe postawy i reakcje. Nie możemy kontrolować myśli, jakie przychodzą nam do głowy, ale możemy decydować, które z nich zachować. Wielokrotne wyobrażanie sobie negatywnych aspektów leczenia przyczynia się do nasilenia strachu. W pracy z przekonaniami zastępujemy myśli, które są niezdrowe (nie zatrzymuj ich, pozwól im przepłynąć), takimi, które są neutralne lub wiążą się ze spokojem, nadzieją. Dyskutuj ze swoimi myślami.
Na przykład:
Niezdrowe myślenie: Nie wyzdrowieję.
Możemy przeformułować na zdrowe myślenie:
Teraz jestem chory, ale uczestniczę w procesie leczenia. Mogę wyzdrowieć. Medycyna rozwija się systematycznie, pacjenci zyskują dostęp do nowych terapii, które są dostosowane tak, aby leczenie było jak najbardziej skuteczne. Zawsze mogę zasięgnąć opinii innego lekarza. Wkładam wysiłek i robię wszystko, aby wyzdrowieć. Skupię się na tym, co mogę zrobić, aby zwiększyć prawdopodobieństwo wyjścia z choroby. Przejdę na zdrowy styl życia, będę stosował się do zaleceń lekarza. Nikt nie zna swojej przyszłości. Moje wyniki badań lekarskich są dobre, więc jest nadzieja i mogę wyzdrowieć.
Simontonowski Instytut Zdrowia organizuje kilkudniowe warsztaty dla osób chorych i ich bliskich, podczas których stosuje się Racjonalną Terapię Zachowania i Terapię Simontonowską do zmiany stylu życia w obszarach zdrowego odżywiania, aktywności fizycznej, relacji, zabawy, pracy z wyobraźnią. Dzięki tym technikom pacjenci lepiej radzą sobie w chorobie nowotworowej, odczuwają więcej radości, akceptacji i zadowolenia.
-
Pomóż sobie, zmieniając swój styl życia, wypracuj regularne, zdrowe nawyki.
Złe nawyki służą nowotworowi, warto więc pożegnać się z nimi także po wyleczeniu. Najlepsza i najzdrowsza aktywność fizyczna to ta, którą wykonujesz regularnie. Dobieraj taki rodzaj wysiłku, który sprawia ci przyjemność, biorąc pod uwagę stan zdrowia, wiek, rodzaj zastosowanego leczenia oraz działania niepożądane. To każda aktywność, która zmniejsza poziom stresu, pozwala skutecznie rozładować napięcie w ciele. Ruch to także lepszy sen, zmniejszenie lęku, lepszy nastrój, odprężenie, więcej sił.
Zalecana aktywność fizyczna to wysiłek umiarkowany, trwający ok. 30 minut przez 5 dni w tygodniu, ale nawet kilkunastominutowy spacer może znacząco wpłynąć na poprawę sprawności ogólnej i jakości życia. Ruch to także taniec, różne prace wokół domu i w ogrodzie, rekreacyjna jazda na rowerze, badminton i inne dostosowane do stanu zdrowia.
Coraz więcej badań wskazuje na istotne znaczenie aktywności fizycznej w profilaktyce antynowotworowej. Wysiłek fizyczny zmniejsza ryzyko zachorowania na najczęściej występujące nowotwory, tj. raka piersi (30 proc.), jelita grubego (40-50 proc.) czy endometrium (20-30 proc.) poprzez wpływ m.in. na otyłość, insulinooporność, stężenie hormonów płciowych, układ immunologiczny czy procesy zapalne. U osób aktywnych fizycznie stwierdzono oprócz zmniejszenia ryzyka nawrotu choroby, także poprawę jakości życia, ogólnego samopoczucia i samooceny, wzmocnienie odporności. Aktywność fizyczna powinna być „przepisana na receptę” jako niezbędny element procesu zdrowienia.
Codzienny wysiłek fizyczny zapobiega nadwadze i otyłości, które są jedną z ważnych przyczyn powstawania niektórych nowotworów. Nadmiar tkanki tłuszczowej u chorych onkologicznie pogarsza rokowania, wpływa na przebieg leczenia, zwiększa ryzyko wystąpienia przerzutów odległych oraz stopień złośliwości nowotworów. Dlatego tak ważne jest edukowanie chorych oraz nadzór dietetyczny w przypadku redukcji wagi otyłego pacjenta onkologicznego i wprowadzenia zmian nawyków żywieniowych.
-
Wybierz i pokochaj jedzenie, które jest dla ciebie dobre.
W trakcie leczenia onkologicznego dieta ma istotne znaczenie. Wpływa na poprawę jakości życia, a realizowane zalecenia dietetyczne sprzyjają wzmocnieniu układu immunologicznego, minimalizują skutki uboczne chemioterapii czy radioterapii. U osób z chorobą nowotworową zwiększone zapotrzebowanie na energię i składniki pokarmowe powoduje, że codzienna dieta powinna dostarczać odpowiednich ilości białka, tłuszczu, węglowodanów oraz witamin, składników mineralnych i płynów.
Częstość występowania niedożywienia i jego nasilenie zależą od rodzaju i stopnia zaawansowania choroby, przebiegu i skuteczności leczenia onkologicznego, wieku chorego. Zwykle występuje ono w przypadku chorób dotykających układ pokarmowy i płuca.
Zalecenia w diecie osób chorych na raka:
- dieta lekkostrawna, świeże, lokalne produkty (unikanie potraw smażonych, wędzonych, konserwowanych, tłustych potraw, ostrych przypraw i używek);
- należy jeść 5-6 niedużych posiłków w regularnych odstępach, uwzględniając zwiększone zapotrzebowanie chorego na energię i białko (mięso, ryby, chudy nabiał, jaja) potrawy najlepiej przygotować pieczone oraz gotowane na parze;
- warto włączyć produkty bogate w witaminy i mikroelementy, lekkostrawne warzywa i owoce, kwasy tłuszczowe omega-3 pochodzące z ryb morskich (do wzmocnienia odporności, zmniejszenia stanu zapalnego, rozwoju wyniszczenia nowotworowego). Dużą zawartością kwasów tłuszczowych omega-3 charakteryzują się ryby: łosoś, pstrąg tęczowy, śledź czy makrela;
- należy ograniczyć, zredukować spożycie soli;
- ważną rolę odgrywają węglowodany złożone. Źródłem polisacharydów w diecie są kasze (gryczana, jęczmienna, pęczak), brązowy ryż, makarony razowe, pieczywo pełnoziarniste, otręby, płatki owsiane, pestki dyni, słonecznika, siemię lniane, niektóre warzywa (buraki) i owoce (banany, jagody, pieczone jabłka). Należy ograniczyć podaż węglowodanów prostych (nadmiar cukrów prostych może nasilić skutki uboczne leczenia onkologicznego);
- należy unikać przetworzonych produktów (produkty z dużą zawartością dodatków funkcjonalnych E);
- 5 porcji warzyw i owoców w takiej formie, w jakiej nie będą powodowały dolegliwości bólowych przewodu pokarmowego (np. zamiast surowych, pieczone jabłka, musy);
- zaleca się spożywanie odpowiedniej ilości płynów (minimalnie 2 litry płynów każdego dnia);
- w przypadku, gdy występują nasilone skutki uboczne leczenia, może być konieczne zastosowanie diety o zmienionej konsystencji (papkowatej, płynnej) lub nawet żywienia sztucznego (dojelitowego lub pozajelitowego);
- w leczeniu onkologicznym pacjenci mogą być narażeni na niedobory konkretnych minerałów, pierwiastków oraz makroskładników, które mogą przyczynić się do nasilenia skutków ubocznych. Każda suplementacja powinna być jednak poprzedzona wywiadem, analizą składników mineralnych we krwi i uwzględnić indywidualne, zmieniające się w czasie potrzeby chorego. Suplementy diety mogą wchodzić w interakcję ze stosowanymi cytostatykami, zmniejszając skuteczność ich działania, dlatego mogą być przyjmowane za wiedzą i zgodą lekarza prowadzącego;
- podczas radioterapii należy wykluczyć z diety pokarmy, które chory źle toleruje (np. mleko, laktozę);
- nie zaleca się spożywania grejpfruta, soku z grejpfruta, niektórych ziół, soku z granatu (wchodzą w interakcję z leczeniem).
-
Bądź dla siebie wyrozumiały. Porozmawiaj ze sobą jak z przyjacielem.
Czasem, mimo największych wysiłków i zaangażowania, proces leczenia na pewnych etapach nie przebiega zgodnie z oczekiwaniami. W takich momentach dobrze jest unikać samokrytyki i być dla siebie dobrym, szczerym przyjacielem.
Zamiast obwiniać się za to, czego nie możesz kontrolować, przypomnij sobie, ile wysiłku wkładasz w swoje zdrowie i że robisz wszystko, co w twojej mocy. Bądź świadomy, ale nie obciążaj się nazbyt odpowiedzialnością za swoją chorobę (co może prowadzić do poczucia winy, stresu i wypalenia emocjonalnego). Nie zawsze można przewidzieć przyszłość. Jednak mamy możliwość zadecydowania, czy będziemy żyć pełnią życia, skupiając się na tych aspektach leczenia, na które możemy mieć wpływ w takim stopniu, w jakim jest to na obecną chwilę możliwe.
Jak powiedział Albert Einstein:
Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko.
Przypisy:
- Magdalena Baryła pt. „Mam raka i co dalej?”, artykuł na stronie https://116sos.pl/
Bibliografia:
De Walden-Gałuszko K. (2023). O życiu z rakiem i po raku. Praktyczny poradnik dla każdego. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL.
Gromadzka-Ostrowska J., Paluszkiewicz P., Słodkowski M., Sobocki J., Szawłowski A. (2020). Żywienie w chorobach nowotworowych. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL.
Litwiniuk M., Kara I. (2012). Aktywność fizyczna a nowotwory. OncoReviev; Vol 2, nr 4, 228-233.
Rogiewicz M. (2015). Praktyczny podręcznik psychoonkologii dorosłych. Kraków: Medycyna Praktyczna.
Simonton O.C. (2003). Jak żyć z rakiem i go pokonać. Wydawnictwo Ravi.
Szpunar J., Karczmarek-Borowska B. (2018). Aktywność fizyczna w chorobie nowotworowej. „Problemy Nauk Stosowanych” 8:185-192.